XXXIV Światowy Dzień Młodzieży – Lublin

Już po raz XXXIV w Niedzielę Palmową obchodziliśmy Światowy Dzień Młodzieży. W tym roku przebiegał on pod hasłem: "Oto ja służebnica Pańska, niech mi się stanie według słowa twego" (Łk 1,38). Uroczystości w tym roku w naszej archidiecezji składały się z trzech etapów - spotkania z panem Łukaszem Golcem, procesji ulicami Lublina i Mszy Świętej w Archikatedrze.

0
71

Już po raz XXXIV w Niedzielę Palmową obchodziliśmy Światowy Dzień Młodzieży. W tym roku przebiegał on pod hasłem: „Oto ja służebnica Pańska, niech mi się stanie według słowa twego” (Łk 1,38). Uroczystości w tym roku w naszej archidiecezji składały się z trzech etapów – spotkania z panem Łukaszem Golcem, procesji ulicami Lublina i Mszy Świętej w Archikatedrze. W poprzedzający piątek odbyła się również organizowana przez młodzież Droga Krzyżowa na Majdanku (relacja i świadectwa do przeczytania tutaj). Zachęcamy do zapoznania się z (nieco dłuższą niż zwykle) relacją i galerią zdjęć z tego wyjątkowego Święta Młodych.

Łukasz Golec – świadectwo życia i wiary w pracy muzyka

Gościem specjalnym tegorocznych obchodów Światowego Dnia Młodzieży w wymiarze diecezjalnym był pan Łukasz Golec – jeden z założycieli i liderów zespołu Golec uOrkiestra. W znanej nam z Synodu Młodzieży auli Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego podzielił się z nami swoim świadectwem życia i wiary. Odpowiadając na pytania prowadzących spotkanie mówił o spełnianiu marzeń, które dokonuje się w kontekście zbawienia, którego „mechanizmy” otrzymaliśmy, ale naszym zadaniem jest je wykorzystać i dać coś z siebie.
Pytany o śpiewanie dla papieży opowiadał o emocjach, które mu towarzyszyły, o przeżyciach duchowych i tym, że są to dla niego jedne z piękniejszych wspomnień. Pan Łukasz pytany o trzymanie z Kościołem stwierdził, że sam nie szuka tej współpracy, ale ona sama przychodzi przez to, jak żyje i jaką ma historię życia (cała jego rodzina jest bardzo wierząca). Mówił, że nigdy nie zgadza się na taką współpracę dla pieniędzy czy sławy, ale na chwałę Boga. Wyraźnie zaznaczał również, że nie widzi innej równie sensownej alternatywy wobec Boga i Kościoła, gdyż najważniejsze jest spoglądanie w górę, ku Niebu – jak możemy usłyszeć w jednym z utworów uOrkiestry. Artysta pytany o falę hejtu, z którą styka się w internecie mówił o podejściu z dystansem do takich sytuacji, bo, jak mówił: „tak dobro, jak zło wraca”. Mówiąc do młodych, przed czym najbardziej chce ich ostrzec, by nie zmarnować życia, pan Łukasz skupił się na kilku kluczowych według niego aspektach: konieczności modlitwy, unikaniu pychy i próżności, zwróceniu uwagi na to, że łatwo zagubić proporcje między życiem w świecie wirtualnym, a tym realnym – face to face oraz na tym, by zwolnić tempo życia i nie powtarzać ciągle „nie mam czasu”. Opowiadając o swojej twórczości, znany muzyk, odniósł się także do prowadzonej z braćmi fundacji, która też jest jednym z jego spełnionych marzeń, gdyż w ogniskach muzycznych uczą muzyki góralskiej. Ważne dla niego jest to, by wszystko robić na 100%, z pełnym zaangażowaniem. Mówił to także w kontekście stawania w obronie wiary, szczególnie w świecie artystów i muzyków, w którym się znalazł. Powtarzał, że środowisko to jest trudne, bo pełne ludzi pogubionych, często z własnej winy, ale nigdy nie bał się wśród nich bronić wiary i Boga. Powtarzał, że mimo wielu obowiązków i bycia w trasach zawsze znajduje czas na modlitwę, czas dla Boga, także na pójście do Kościoła w niedziele (co potwierdzali obecni na sali księża), a na tych, którzy są pogubieni zawsze patrzy ze współczuciem i nadzieją na miłosierdzie Boga. Na koniec zaznaczył, że inspiracje i wenę do tego, co razem z rodziną tworzy czerpie z obserwacji świata wokół siebie, ale także zdobywa je dzięki modlitwie i zawierzeniu Bogu.

Procesja i Eucharystia z Arcybiskupem Budzikiem – najważniejsze myśli z homilii

Po bardzo ciekawym spotkaniu z panem Łukaszem (kto nie był, ma czego żałować), nadszedł czas na procesję z palmami, podczas której młodzież z radosnym śpiewem i okrzykami przeszła od gmachów KUL do Archikatedry. Kolorowy orszak tworzyli młodzi z różnych ruchów i wspólnot, a także rodziny z dziećmi oraz wielu duszpasterzy i seminarzyści. Ze śpiewem dawali świadectwo swojej wiary i życia z Chrystusem.

Po dotarciu do Archikatedry był czas na wyciszenie i przygotowanie do Eucharystii. Świątynię wypełnili młodzi przybyli nie tylko z Lublina, ale także z różnych zakątków archidiecezji wraz ze swoimi duszpasterzami, którzy włączyli się do celebrowania Mszy Świętej z Arcybiskupem Stanisławem Budzikiem. W czasie homilii Pasterz odwoływał się do ostatniego dokumentu papieża Franciszka „Chrustus vivit”, który jest owocem jesiennego synodu biskupów i mówi właśnie o młodych.

Wychodząc od pytania o to, czy bylibyśmy w stanie tak samo dużo czasu, jaki poświęcamy na używanie telefonów poświęcić Pismu Świętemu, gdybyśmy mieli je zawsze przy sobie i tak samo często do Niego sięgali oraz czy potrafilibyśmy traktować wiadomości od Boga tak samo, jak inne wiadomości ksiądz arcybiskup odniósł się do przeczytanej Ewangelii i pokazał, że za przekazywanie Słowa Bożego nie trzeba płacić, jak za połączenia telefoniczne, bo Jezus zapłacił już cenę, która była dramatycznie wysoka. W tym kontekście zostało postawione pytanie o to, czy Bóg chciał śmierci Syna, czy potrzebna była śmierć Niewinnego. Bóg chce przede wszystkim zbawienia ludzi, dlatego posłał Syna, by głosił orędzie miłości i przebaczenia. Nie znalazł jednak posłuchu, został oskarżony i zabity. Bóg nie chce śmierci, ona Go nie cieszy, On jej nie pragnie, ale pragnie zbawienia człowieka – znowu podkreślił Arcybiskup. Chrystus oddał życie za wszystkich stając się posłusznym Ojcu. Te wydarzenia – mówił do nas abp Stanisław – mają przykuć naszą uwagę, by uświadomić nam, jak wielkie znaczenie ma to dla naszego życia tu i teraz. Przywołany Ewangelista daje nam odpowiedź na pytanie o to, kim jest Jezus Chrystus – Bóg-człowiek, Zbawiciel świata. Biskup podkreślił, że Krzyż i Zmartwychwstanie to dwie strony tajemnicy paschalnej.

Biskup przywołał w tym miejscu adhortację posynodalną, cytując fragmenty jej wstępu, mówiące o Bożej miłości do każdego z nas. Wskazywał również na liczne zachęty papieża, także z bieżącej Niedzieli Palmowej, by z tym dokumentem się zapoznać. Papież wzywa do odwagi pójścia za Chrystusem każdego młodego człowieka, by nie zastanawiać się nad zyskiem z tego pójścia, ale nad tym, co ja mogę zrobić, by służyć innym. Wracając do początkowego pytania biskup ukazał Boga jako odwiecznego przyjaciela, który zawsze jest obecny, który z miłości do nas stał się posłuszny do śmierci, jak napisane jest w Liście do Filipian.

Oazowym akcentem Eucharystii była oprawa muzyczna, którą przygotowały animatorki muzyczne Ruchu Światło-Życie. O ich działaniach więcej już wkrótce.

Ten dzień był przebogaty w liczne spotkania, doświadczenie wspólnoty z młodzieżą z całej diecezji i pełny radości. Mamy nadzieję, że nieobecni po przeczytaniu tej relacji, choć w części mogli poczuć tę samą radość, której my doświadczyliśmy. Zdjęcia poniżej.

GALERIA z Światowego Dnia Młodzieży dostępne tutaj.