I konferencja Diakonii Społecznej:
„Rodzina w czasach gwałtownych przemian”
5.05.2019 r.

Rodzic i nauczyciel wobec gwałtownych przemian

Kiedy głośno dyskutowano nad działaniami mającymi na celu wprowadzenie tzw. Karty LGBT w niektórych samorządach, chcieliśmy jako Diakonia Społeczna zorganizować taką konferencję, która przypomni przede wszystkim czym jest rodzina i jakie ma prawa.

Z racji tego, że jestem nauczycielką i to jest moja tożsamość, którą buduję już 25 lat pracując z młodzieżą, miałam pokusę przygotować piękny referat o posłannictwie szkoły i posłannictwie nauczyciela. Ale zrezygnowałam z tego, ze względu na aktualną sytuację w oświacie.

W całej tej dyskusji i sprzeciwie wobec wdrożenia szkołach zajęć promujących środowiska homoseksualne brakowało mi odniesienia do nauczycieli i wychowawców. Było odwoływanie się o poszanowanie praw rodziców, nawet dzieci, a bardzo słabo przedstawiano w tej sprawie stanowisko pedagogów.

Dlatego przede wszystkim chcę dzisiaj podkreślić  potrzebę zajęcia zdecydowanego stanowiska w tej sprawie nauczycieli i wychowawców (wszyscy jesteśmy wychowawcami).

Czyja jest szkoła?

Nauczycieli, rodziców, uczniów, stowarzyszenia, organów prowadzących, samorządu, państwa?

Ja proponuję pytanie: „Czym jest szkoła?”

Otóż jesteśmy wszyscy tutaj przekonani, że rodzina to najważniejsza grupa społeczna.  Szkoła to rodzina, a my nauczyciele jesteśmy w szkole rodzicami. „Drugimi rodzicami”. Ale niestety czasem jedynymi pracującymi z dziećmi i młodzieżą nad ich rozwojem osobowym.

Rodzicami, bo kształtujemy charakter, wpływamy na postawy, bo „rodzimy ucznia”, obywatela, pracownika itd. To ważne: z racji swojej pracy i jej charakteru począwszy od przedszkola, kończąc na maturzyście, kształtujemy młodego człowieka wyposażając go w wiele kompetencji. Szkoła, a tym samym każdy nauczyciel, służy rodzinie i całemu społeczeństwu.

Czy wobec tego nauczyciel powinien zająć stanowisko wobec wprowadzania w niektórych szkołach programów tzw. antydyskryminacyjnych czy też nie?

Poddać się zarządzeniom?

A dyrektor szkoły? Jest nauczycielem, wychowawcą czy też urzędnikiem, pracodawcą, osobą wykonującą zarządzenia organu prowadzącego?

Szkoła ma 3 podstawowe zadania:

  1. Dydaktyczne – nauczyć, wykształcić

2. Wychowawcze – ukształtować młodego człowieka, wychować do dojrzałości

  1. Opiekuńcze – wziąć odpowiedzialność za czas spędzony w szkole i zaspokajać potrzeby ucznia.

W żadnym innym zawodzie człowiek nie ma tak wielkiego znaczenia, jak w zawodzie nauczyciela. 

Wychowanie jest wpisane w  pracę szkoły.

Co zrobić, o czym trzeba wiedzieć, aby oświata, a więc wspólne dobro całego społeczeństwa, aby szkoła była miejscem wychowania człowieka w oparciu o pełną prawdę o człowieku i przez odniesienie do obiektywnej hierarchii wartości?

 Ja powiem dzisiaj tak:
Wystarczy, że nie damy jej zepsuć, zdemoralizować i  zdeprawować działaniami, które są nie zgodne z konstytucją i prawem oświatowym.

Wymienię teraz kilka dokumentów na których opiera się oświata (oprócz konstytucji) w Polsce.

  • Ustawa – Prawo oświatowe – preambuła Nauczanie i wychowanie – respektując chrześcijański system wartości – za podstawę przyjmuje uniwersalne zasady etyki
    (Respektować: przestrzegać czegoś, liczyć się z czymś)
  • Podstawa programowa (warto żeby rodzice zapoznali się z tym dokumentem i mieli orientację jak jest skonstruowany oraz zwracam uwagę na ukierunkowanie na wartości)
  • Program wychowawczo-profilaktyczny (I na tym dokumencie chcę się dłużej zatrzymać, i pokazać jakie ogromne znaczenie ma dla ochrony szkoły przed wszystkimi niepożądanymi działaniami spod tęczowej gwiazdy).

 Każdy program ma swoją strukturę.  Musi zawiera założenia – podstawę aksjologiczną, misję szkoły, sylwetkę absolwenta, cele i zadania wychowawcze, klasowe programy wychowawcze, przedmiotowe programy wychowawcze.

I tak Ustawa z dnia 14 grudnia 2016 roku „Prawo oświatowe” precyzyjnie podkreśla, że: „Nauczanie i wychowanie – respektując chrześcijański system wartości – za podstawę przyjmuje uniwersalne zasady etyki…”.

Podstawowe wartości chrześcijańskie wymienione przez Papieża Jana Pawła II: godność osoby ludzkiej; świętość życia ludzkiego; centralna rola rodziny opartej na małżeństwie; wykształcenie; wolność myśli i słowa; wolność głoszenia własnych poglądów; wolność wyznawania religii; ochronę prawną jednostek i grup; współpracę wszystkich na rzecz wspólnego dobra; pracę pojmowaną jako dobro osobiste i społeczne oraz władzę polityczną pojmowaną jako służba, podporządkowaną prawu i rozumowi, a ograniczoną przez prawa osoby i narodów.

Możemy to wszystko zapisać w programie  i tego powinni dopilnować rodzice!

 I teraz sama jako rodzic apeluję do rodziców:

  • Na każdym spotkaniu klasowym, a szczególnie na początku roku szkolnego należy pytać o program wychowawczo-profilaktyczny
  • Czytać dokumenty udostępnione na stronach internetowych szkół!
  • To rodzice opiniują program wychowawczo-profilaktyczny. Tylko wtedy rada pedagogiczna może go zatwierdzić i realizować
  • Niech rodzice nie obawiają się pytać o klasowe programy wychowawcze, o realizowane na terenie szkoły programy profilaktyczne: Jakie to? Kto jest ich autorem? Jakie treści są przekazywane dzieciom?

W ten sposób pokazujemy jako rodzice, że rzeczywiście ważne jest dla nas to co realizuje szkoła w sprawie wychowania, że nad tym czuwamy, że się temu przyglądamy, że jest to dla nas rodziców ważne, że chcemy brać w tym udział.

Pamiętajmy że zgodnie z prawem to rodzice współtworzą szkolny program wychowawczo–profilaktyczny i mają prawo go omawiać, na coś się nie zgadzać albo czegoś się domagać.

Czego mogą się domagać rodzice w sprawie wychowania?

Aby w szkołach realizowane były takie programy jak: „Archangelic skarbów” (Szymon Grzelak) i „Ars: Czyli jak dbać o miłość?” (Krzysztof Wojcieszek)

W 2015 roku do szkół wpłynęła propozycja od Fundacji Centrum Wspierania Inicjatyw dla Życia i Rodzin.  „Szkoła Przyjazna Rodzinie” to hasło akcji certyfikowania szkół, które blokują ideologię gender oraz uznają tradycję i rodzinę. Szkoły z certyfikatem „Szkoła przyjazna rodzinie” zobowiązują się do nie propagowania treści szkodzących dzieciom dotyczących seksualizacji i kulturowej zamiany ról społecznych.

„Szkoła Przyjazna Rodzinie” to program, dla szkół, organizacji pozarządowych i osób zaangażowanych w promocję wartości rodzinnych. Jego celem jest uczynienie ze szkoły miejsca przyjaznego rodzinie, tzn. takiego, w którym dostrzegana i respektowana jest jej wartość i rola w rozwoju osobowym człowieka. Przyznawany w ramach programu certyfikat ma być  dla rodziców znakiem, że w danej placówce wartości rodzinne są uznawane i będą oni wspierani w procesie wychowawczym.

Wychowanie oparte na podstawach wyrosłych z europejskiego kręgu kulturowego, u podstaw którego leży odpowiedzialność, wartość rodziny, szacunek dla życia daje gwarancję przygotowania młodych ludzi do podjęcia odpowiedzialności za własną rodzinę, kraj i życie społeczne.

Na zakończenie kilka praktycznych pytań, które powinni zadawać rodzice, albo sprawdzać zawartość programu wychowawczo – profilaktycznego:

  1. Jakie założenia aksjologiczne ma program wychowawczo-profilaktyczny? Na jakich wartościach bazują oddziaływania wychowawcze?
  2. Czy założenia programu wychowawczo-profilaktycznego są zgodne preambułą ustawy o prawie oświatowym?
  3. Jaką rolę w procesie wychowawczym mają odgrywać rodzice? Czy jest to opisane w programie wychowawczym?
  4.  Jakie programy edukacyjne będzie realizował a szkoła (wychowawca) w bieżącym roku szkolnym?
  5. Czy w pracy wychowawczej szkoły znalazły się takie programy jak: „ Archipelag skarbów?”, „Ars: czyli jak dbać o miłość?”
  6. Jak szkoła realizuje „wychowanie do wartości”?
  7. Jakie działania podejmuje w tym obszarze?
  8. Jaka działania podejmuje szkoła w zakresie wychowania patriotycznego?
  9. Czy szkoła uczestniczy w programie „Szkoła przyjazna rodzinie”?

Żeby zadawać te pytania i wiele innych, warto uczestniczyć we wszystkich spotkaniach rodzicielskich, a szczególnie na początku roku szkolnego i zgłaszać się do trójek klasowych, chcieć być w radzie rodziców. Rodzice świadomi, tych spraw nie mogą pozwolić aby o klimacie szkoły i jej funkcji wychowawczej decydowali ci, którzy chcą laickiej, ateistycznej szkoły bez wartości, bez sumienia.

„Człowiek neutralny światopoglądowo to bezpartyjny bolszewik.” (prof. Jaroszyński)

Bycie chrześcijaninem musi wpływać na nasze postępowanie.

Może już najwyższy czas na deklarację wiary jako zobowiązania do bardziej gorliwej pracy nad cnotami chrześcijańskimi. Np. „ zobowiązuję się uczyć i wychowywać własną postawą i przykładem – pielęgnując cnoty chrześcijańskie”.

Na koniec wracam do pytania: „ Czyja jest szkoła”?

Musimy zająć zdecydowane stanowisko, być odważni i bardzo świadomi pełnionej przez nas rodziców i nauczycieli roli. 

Jaką postawę przyjmie rodzic i nauczyciel wobec gwałtownych przemian cywilizacyjnych?

Jeśli rodzic i nauczyciel nabył tożsamości chrześcijanina, to przyjmie postawę misjonarza. To jest nasza misja. Nauczyciele są misjonarzami. Wynika to z naszej odpowiedzialności za rodzinę, szkołę, za nasz naród, który jest rodziną rodzin.

Chrześcijanin jest zobowiązany do porządkowania i kształtowania świata. 

Bycie chrześcijaninem to zaszczyt, którego nie wolno się wstydzić.

Małgorzata Wisłocka-Czachór
Diakonia Społeczna

Poprzedni artykułRodzice i nauczyciele – apel ws. deprawacji w szkołach
Następny artykułSposób na lokalną integrację Domowego Kościoła