poniedziałek, 3 października 2022

Historia Domowego Kościoła
w Archidiecezji Lubelskiej

Dzięki ogromnej pracy i zaangażowaniu Eli i Witka Kowalczyków możemy zapoznać się z początkami Domowego Kościoła w Archidiecezji Lubelskiej.

Podziel się wspomnieniami i zdjęciami z historii Domowego Kościoła

Zachęcamy najstarszych świadków powstawania i rozwoju naszego Ruchu do dzielenia się swoimi wspomnieniami i świadectwami, które będziemy sukcesywnie zamieszczać na stronie oazowej, jako okruchy historii Domowego Kościoła.
Zapraszamy do dzielenia się również swoimi zdjęciami z tamtych czasów, które mogą ubogacić świadectwa i dać prawdziwy obraz tamtych czasów.
Oferujemy pomoc w spisaniu wspomnień i skanowaniu zdjęć.

Początki Domowego Kościoła w Archidiecezji Lubelskiej

Historia DK w Archidiecezji Lubelskiej jest ściśle związana z osobą Założyciela Ruchu Światło-Życie, Czcigodnego Sługi Bożego ks. Franciszka Blachnickiego.

Decyzję o pójściu na studia naukowe do Lublina uważał ks. Blachnicki za zrządzenie Opatrzności Bożej, co podkreśla w monografii na temat jego życia i działalności ks. bp Adam Wodarczyk (Prorok żywego Kościoła…, Katowice 2008). Studiując (od roku 1961/62), a następnie pracując naukowo na KUL do roku 1976/77 (licencjat, doktorat, habilitacja), konfrontował własną działalność duszpasterską z lat 50. z nowoczesną wizją duszpasterstwa, odkrytą podczas studiów. Wprowadził do polskiej teologii i do duszpasterstwa koncepcję „Żywego Kościoła” i wcielał ją w życie w rozwijającym się ruchu oazowym. Ruch ten otrzymał w roku 1976 nazwę Ruch Światło-Życie.

W Lublinie też ks. Blachnicki zdecydował się stworzyć ośrodek, który miał stanowić zaplecze dla rozwoju wizji wspólnoty „Żywego Kościoła”. Stopniowo zakupił w związku z tym kilka domów w dzielnicy Sławinek, w których znalazły miejsce: kaplica, sala wykładowa, biblioteka, jadalnia, pomieszczenia biurowe i mieszkalne. Na stałe zamieszkały tutaj i pracowały panie z diakonii stałej (ze Wspólnoty Niepokalanej Matki Kościoła), a przez rok – od września 1975 r. – siostra Jadwiga Skudro (RSCJ), której ks. Blachnicki powierzył m. in. utworzenie sekretariatu DK. Częstym gościem w ośrodku była też p. Maria Starnawska, nazywana przez wszystkich „ciocią”, która żyła charyzmatem Ruchu Światło-Życie. Ciocia znała 5 języków obcych, w tym język francuski, z którego tłumaczyła ks. Blachnickiemu materiały duszpasterskie.

Jeszcze przed powstaniem Ruchu Żywego Kościoła, w roku 1968, ks. Blachnicki napisał w niedrukowanym Pamiętniku, że „dojrzewa w nim idea ruchu rodzinnego”, opartego na wzorcach międzynarodowego ruchu małżeństw katolickich Equipes Notre Dame (za: F. Blachnicki, Życie swoje oddałem za Kościół, Kraków 2005, s. 32, też: A. Wodarczyk, Prorok żywego Kościoła…). Z kolei, kiedy w roku 1972 był w Paryżu, zwiedził, m. in. ośrodek END. Odbył tam długą i owocną rozmowę – jak zapisał w Dzienniku podróży – i stwierdził, że widzi otwierającą się drogę dla pracy z rodzinami w Polsce w ramach RŻK (Życie swoje oddałem za Kościół…, s. 97). W swoich wspomnieniach s. Jadwiga podkreśla: „Niektórzy myślą, że byłam «od początku» powstania Kościoła Domowego. Jest to prawdą, ale częściową. Byłam od początku powstawania kręgów. Program i pierwsze oazy rodzin narodziły się przed moim spotkaniem się z Ruchem” („List DK”, nr 48).

Pracując w Lublinie, ks. Blachnicki prowadził bardzo ożywioną ewangelizację. Jak wspomina Anna Jelinowska w swoim świadectwie (Człowiek wiary konsekwentnej, Lublin 1997), wczesną wiosną 1973 r. w domu parafialnym w Puławach odbyło się spotkanie ks. Franciszka z grupą laikatu, zaangażowanego w życie parafialne. Ks. Blachnicki przedstawił wówczas założenia pracy duszpasterskiej, którą zamierzał zainicjować w formie rekolekcji dla rodzin w ramach ruchu oazowego. Mówiąc o dotychczasowej pracy z dziećmi i młodzieżą, podkreślał potrzebę poszerzenia pracy formacyjnej na rodziców. Po spotkaniu, na oazę w Krościenku zgłosiło się z Puław dwanaście osób dorosłych i dziesięcioro dzieci i młodzieży. Anna i Stefan Jelinowscy pojechali na oazę do Krościenka z trójką dzieci. W pierwszym turnusie wzięło udział osiemnaście  rodzin, które zostały podzielone na dwie grupy. Animatorami jednej zostali właśnie Anna i Stefan, drugą zaś prowadzili Jadwiga i Antoni Mazurowie z Lublina. Moderatorem tej oazy, na prośbę ks. Blachnickiego, był ks. Stefan Patryas. Ponieważ Anna wcześniej, w czasie stażu naukowego we Francji miała kontakty z END, podczas rekolekcji dzieliła się z uczestnikami swoją wiedzą i doświadczeniami. Głębokie przeżycia oazowe, piękna liturgia, codzienny kontakt ze Słowem Bożym, bogactwo treści usłyszanych konferencji, duch wspólnoty, atmosfera wzajemnej pomocy i życzliwości, radosne śpiewy – wszystko to wzbudziło pragnienie kontynuowania pracy duchowej w formacji postoazowej. W Puławach powstał krąg, wspólnota, do której włączały się również małżeństwa nie uczestniczące wcześniej w rekolekcjach oazowych. Jako animatorzy tej wspólnoty Anna i Stefan wyjeżdżali jeszcze na oazy do Krościenka w 1974 i w 1975 r. Natomiast Jadwiga i Antoni Mazurowie chcieli również kontynuować przeżycia oazowe. W grupie kilku osób, niekiedy dwa, trzy razy w miesiącu, po mszy św. w kościele akademickim KUL, spotykali się w salce na modlitwie i rozważaniu Słowa Bożego, by wprowadzać je w życie. Uczestniczyła w tych spotkaniach również p. Gizela Skop (WNMK), p. Maria Starnawska, a czasami ks. Franciszek Blachnicki. Był to więc swego rodzaju zalążek przyszłego kręgu rodzinnego.

Kolejnym małżeństwem, które należy do inicjatorów powstania kręgów rodzinnych w diecezji lubelskiej, są Izabela i Jerzy Bartmińscy. Jerzy tak wspomina te początki: „Zaczęło się od pobytów z dziećmi na wakacjach w Krasiczynie pod Przemyślem, gdzie miejscowy proboszcz ks. Stanisław Bartmiński (brat Jerzego) przyjmował młodzieżowe grupy oazowe z całej Polski. Tam w roku 1974 Iza poznała ks. Blachnickiego i w rozmowach z nim  wyraziła zainteresowanie utworzeniem oazowego kręgu rodzinnego. Krąg taki powstał na jesieni tegoż roku w Lublinie” („List DK”, nr 86). Należeli do niego: Izabela i Jerzy Bartmińscy, Jadwiga i Antoni Mazurowie, Teresa i Henryk Wojtulewiczowie, Elżbieta i Stefan Ogrodnikowie. Początkowo spotkania odbywały się w domu Ruchu Żywego Kościoła na Sławinku, a w późniejszym okresie – w domach poszczególnych małżeństw. W skład kręgu weszli jeszcze: Maria i Stefan Krukowie, Barbara i Kazimierz Wójcikowie oraz pp. Sierpniowie. Krąg ten tworzyli głównie pracownicy lubelskich uczelni. Był to jeden z pierwszych kręgów w Polsce w ogóle, ale jako jedyny osobiście prowadzony przez ks. Blachnickiego.

Ks. Franciszek uczestniczył w comiesięcznych spotkaniach i był moderatorem kręgu. Brała w nich udział także s. Jadwiga, w tym czasie, kiedy bywała, a później mieszkała w Lublinie. Elżbieta i Stefan Ogrodnikowie wspominają, że nie od razu spotkanie kręgu miało przebieg taki, jak dzisiaj: „Najważniejszą częścią spotkania była część modlitewna. Po odczytaniu perykopy ewangelicznej Ojciec Franciszek wyjaśniał czasami znaczenie trudniejszych zwrotów, następnie słuchał wypowiedzi poszczególnych uczestników. Nigdy nie przerywał refleksji nad tekstem Pisma Świętego, niejasności tłumaczył przed lub po modlitwie. (…). Pierwsze spotkania obejmowały dzielenie się życiem, dzielenie się Słowem Bożym, rozważanie zagadnień duchowości chrześcijańskiej, a z biegiem czasu, stopniowo, zaczęliśmy omawiać i wprowadzać w życie poszczególne zobowiązania duchowości małżeńskiej. (…) Nie wszyscy członkowie kręgu chcieli od razu zaakceptować takie formy pracy, zgłaszali swoje pomysły. Ojciec wtedy spokojnie wyjaśniał: zrealizujmy najpierw to, co nam proponują, dopiero wówczas będziemy mogli oceniać i wprowadzać zmiany, jeśli te dotychczasowe formy i metody okażą się złe. (…) W kontaktach bezpośrednich ks. Franciszek nie był zbyt wylewny. Należał do osób oszczędnych w słowach i bardzo konkretnych. Swoją dobrocią jednak emanował na całe otoczenie. W towarzystwie jego osoby nie byliśmy zażenowani, ale czuliśmy się tak dobrze, jak czują się dzieci w obecności ojca” („List DK”, nr 86). Po roku pracy pod okiem Założyciela trzy małżeństwa z kręgu  (Mazurowie, Krukowie i Ogrodnikowie) latem 1975 r. pojechały na oazę rodzin I stopnia do Krościenka. Po wakacjach, na pierwszym spotkaniu kręgu ks. Blachnicki przeprowadził pierwsze tajne wybory animatorów kręgu. Zostali nimi Elżbieta i Stefan Ogrodnikowie. I to właśnie oni najbardziej zaangażowali się w dalszy rozwój Domowego Kościoła. Z biegiem czasu krąg z Puław i kręgi lubelskie zaczęły się spotykać na dniach wspólnoty, początkowo w Centrum Ruchu na Sławinku, w domu rekolekcyjnym na Podwalu, a później poza Lublinem (Wysokie Koło, Kazimierz Dolny, Nałęczów i in.).

Drugim małżeństwem, które w latach 70. odegrało dużą rolę w szerzeniu idei duchowości małżeńskiej byli Izabela i Jerzy Bartmińscy. Jako reprezentanci Ruchu Światło-Życie uczestniczyli oni w Międzynarodowym Kongresie END w Rzymie (19-25.09.1976), wśród ponad trzech tysięcy małżeństw z kilkunastu krajów. W swoim świadectwie na ten temat pisali m. in.: „Należy szukać razem Chrystusa w Ewangelii, na wspólnych konferencjach, w zgromadzeniach liturgicznych, wieczornych spotkaniach grupowych i w małżeńskiej wymianie myśli. Ten motyw – życie Ewangelią w grupie, rodzinie – przewijał się nieustannie w różnych wypowiedziach. (…) Małżonkowie winni żyć nie obok siebie, lecz razem. Musi być otwartość, jedność, która się zaczyna od pojednania. Na tym polega odnowa. Do Boga trzeba iść razem. Trzeba być otwartym równocześnie dla Boga i ludzi. Patrzeć – nie jeden na drugiego, lecz razem patrzeć w Boga. To właśnie znaczy «kochać»” („List DK”, nr 8). W tym samym roku (grudzień 1976), na spotkaniu w Krakowie, Izabela i Jerzy prezentowali kręgi rodzinne Ruchu Światło-Życie wobec Komisji Episkopatu ds. Apostolstwa Świeckich, której przewodniczył ks. Kardynał Karol Wojtyła. W swoim wystąpieniu mówili o powstaniu oazy rodzin w Polsce, o charyzmacie tej gałęzi Ruchu, o współpracy z END,  metodach pracy w kręgach, o budowaniu wspólnoty po to, aby trwać w wierze i wierności Chrystusowi. Ks. Blachnicki włączył ich wystąpienie do swojej książki Godziny Taboru (Carlsberg-Lublin 1989). Po powstaniu NSZZ „Solidarność” Jerzy bardziej zaangażował się w działalność związkową (był internowany), a Izabela bardzo aktywnie uczestniczyła (aż do śmierci 12.04.1999 r.) w parafialnym  zespole „Ruchu Solidarności Rodzin”. Twierdziła jednak, że najszczęśliwszy okres w jej życiu wiązał się z uczestnictwem ich małżeństwa we wspólnotach rodzinnych RŚŻ. Jerzy z kolei pisał: „Czego się od ks. Blachnickiego nauczyłem? Potrzeby przechodzenia od haseł do czynów, wezwania do łączenia praktyki – rodzinnej i społecznej – z Ewangelią. Kiedy w roku 1980 wybuchła „Solidarność” byłem już dzięki kilkuletniej działalności we wspólnotach Ruchu Światło-Życie przygotowany do podjęcia działań w wymiarze międzyrodzinnym, społecznym” (Jerzy Bartmiński, Szkoła wspólnoty. Wspomnienie o ks. Franciszku Blachnickim, w: Ludzie, których spotykałem. Sylwetki i wspomnienia, Wyd. UMCS, Lublin 2021).

Dla Elżbiety i Stefana Ogrodników posługiwanie w charakterze pary animatorskiej pierwszego kręgu lubelskiego stało się podstawą wzrostu duchowego i dalszej, bardzo ofiarnej służby w Ruchu. Przez wiele lat prowadzili oni dziesiątki różnego typu rekolekcji śródrocznych w diecezji i w kraju. To oni właśnie poprowadzili jedną z pierwszych oaz rodzin w naszej diecezji (w Łabuniach koło Zamościa, 1981 r. ). Posługiwali również jako pierwsza para diecezjalna (1977-1985), a kiedy w 1983 r. powstał pierwszy krąg centralny DK, weszli w skład tego kręgu wraz z Marią i Stanisławem Bujnikami z Warszawy i Krystyną i Tomaszem Jaśniewskimi z Torunia. Uczestniczyli systematycznie w spotkaniach Ruchu na szczeblu centralnym (Podsumowania DK, KKO, COM i in.). Ściśle współpracowali z ks. Blachnickim, z s. Jadwigą i kolejnymi księżmi moderatorami Ruchu. W sierpniu 1979 r. przeżywali pierwszą oazę III stopnia w Rzymie i spotkania z Ojcem Świętym Janem Pawłem II. W roku 1984 zostali zaproszeni przez ks. Blachnickiego do Carlsbergu do przeprowadzenia rekolekcji dla Polonii. Spędzili tam kilka dni. Odebrali to jako wyjątkowy dar Opatrzności Bożej, gdyż mogli każdego dnia przebywać we wspólnocie i poznawać dalsze plany pracy duszpasterskiej ks. Franciszka, który centrum w Carlsbergu nazywał Krościenkiem Zachodu. Pobyt ten został jednak  przerwany, ponieważ Ojciec wysłał Elżbietę i Stefana Ogrodników z misją do Szwecji, gdzie wraz z s. Jadwigą poprowadzili pierwszy ORAR I stopnia dla rodzin.

Zawsze byli gotowi do posługiwania, nigdy nie odmawiali. Dlatego też wspólnie z s. Jadwigą wyjechali na misję ewangelizacyjną do Moskwy (24.10-05.11.1991 r.), gdzie przeprowadzili rekolekcje i spotykali się z rodzinami rosyjskimi, którymi opiekowała się s. Maria Stecka (RSCJ). Na podkreślenie zasługuje ekumeniczny charakter tamtych spotkań. Wszystkie te doświadczenia umacniały ich wiarę i świadomość potrzeby głoszenia Słowa Bożego: „Gromadziliśmy się w imię Chrystusa i dlatego nie było ani barier językowych, ani kulturowych. Byliśmy braćmi – dziećmi jednego Ojca” („List DK”, nr 53).

I chociaż Stefan odszedł do domu Ojca (20.09.2001), to Elżbieta, będąc w kręgu, nadal służy rodzinom swoją wiarą, doświadczeniem i pięknym świadectwem. Ks. Abp Metropolita Lubelski Stanisław Budzik w 2019 r. przyznał Elżbiecie archidiecezjalne odznaczenie LUMEN  MUNDI: „Za wieloletnie zaangażowanie w Ruchu Światło-Życie, budowanie jedności we wszystkich jego gałęziach oraz za świadectwo życia chrześcijańskiego, do którego można odnieść słowa Apostoła Narodów: «Między nimi jawicie się jako źródła światła w świecie  (Flp 2, 15)»”.

Z pierwszego lubelskiego kręgu, którego moderatorem był ks. Franciszek, wzięły początek kolejne kręgi. Rozwój następował przez „pączkowanie” i podział. Jak  wspominają Elżbieta i Stefan: „Ojciec ciągle podkreślał, że oznaką życia komórki jest jej dzielenie się. Mówił, że jeśli krąg nie tworzy nowych kręgów, to nie ma w nim życia. Przynaglało nas to do włączania do Ruchu coraz to nowych małżeństw. To włączanie dokonywało się głównie poprzez znajomych oraz przez indywidualne rozmowy, ale z czasem stosowaliśmy też inne formy, jak informacje i świadectwa w poszczególnych parafiach na niedzielnych Mszach świętych” („List DK”, nr 86).

Rozwój Ruchu i pracę kręgów trudno wyobrazić sobie bez księży moderatorów, doradców duchowych. Po ks. Blachnickim, moderatorami DK byli: ks. Marcin Jankiewicz (1976-1981), ks. Leszek Pankowski (1981-1983), ks. Adam Galek (1983-1986), ks. Zdzisław Ciżmiński (1986-1990), ks. Jan Domański (1990-1998), ks. Marek Maj (1998-2013), ks. Witold Gąciarz (2013-2019), ks. Marek Sawicki (od 2019 r. do chwili obecnej). Niektórzy z wymienionych kapłanów pełnili jednocześnie funkcję diecezjalnego duszpasterza rodzin. Oprócz księży moderatorów diecezjalnych DK należałoby wymienić tutaj także wielu innych kapłanów, którzy ofiarnie, z oddaniem posługiwali rodzinom na spotkaniach kręgów, na dniach wspólnoty, w czasie  oaz wakacyjnych i rekolekcji śródrocznych. Księża poświęcali swój czas rodzinom również na spotkania indywidualne, pomagając budować jedność i miłość małżeńską.

Po pierwszej parze diecezjalnej (Elżbieta i Stefan Ogrodnikowie, 1977-1985), posługę tę pełnili kolejno: Daniela i Teodor Bielscy (1985-1988), Barbara i Kazimierz Czerwińscy (1988-1989), Wacława i Jerzy Różańscy (1989-1991), Krystyna i Tadeusz Zaprawowie (1991-1994), Krystyna i Henryk Mazurykowie (1994-1997), Elżbieta i Witold Kowalczykowie (1997-2000), Barbara i Bogusław Ciszewscy (2000-2003), Karolina i Marek Niziołowie (2003-2006), Iwona i Robert Cieślakowie (2006-2009), Bożena i Tomasz Białopiotrowiczowie (2009-2012), Hanna i Tadeusz Zychowie (2012-2016), Iwona i Włodzimierz Pytlakowie (2016-2019), Renata i Józef Nowakowie (2019 – do chwili obecnej). Małżeństwa z DK diec. lubelskiej posługiwały również jako pary filialne: Elżbieta i Stefan Ogrodnikowie, Halina i Jan Dąbrowscy, Mariola i Lucjan Pucykowie, Karolina i Marek Niziołowie, Bożena i Hubert Pietrasowie. Pracując na różnych poziomach odpowiedzialności w Ruchu małżonkowie animowali spotkania kręgów, przeprowadzali ewangelizację, organizowali dni wspólnoty, prowadzili rekolekcje.

Ruch Światło-Życie w Archidiecezji Lubelskiej nie posiada własnego domu rekolekcyjnego, dlatego na przestrzeni lat rekolekcje odbywały się w różnych ośrodkach: w Łabuniach i Dąbrowicy u Sióstr Franciszkanek Misjonarek Maryi, w Bondyrzu, w Krężnicy Jarej, w wynajmowanych domach w innych diecezjach. Przez cały czas rozpatrywaliśmy możliwość budowy (w Matczynie) lub zaadaptowania na dom rekolekcyjny rozmaitych budynków (m. in. w Bychawce). W 2007 r. otrzymaliśmy w użytkowanie na 20 lat budynek domu pielgrzyma w Księżomierzy, który ogromnym wysiłkiem finansowym i własną pracą małżeństw został przystosowany na potrzeby rekolekcji. Z tego domu, jak również z diecezjalnych domów rekolekcyjnych w Nałęczowie, Lublinie i Dąbrowicy korzystamy przez cały czas.

W naszej diecezji wielokrotnie prowadziła rekolekcje i spotkania s. Jadwiga Skudro, pilnując wiernie charyzmatu Ruchu i przygotowując kolejne małżeństwa do odpowiedzialnego podejmowania posług. Gościliśmy także kilka razy pary małżeńskie z END, które dzieliły się z nami swoją wiarą i doświadczeniami realizowania w praktyce duchowości małżeńskiej.

W tak krótkim opracowaniu trudno przedstawić i choćby tylko wymienić wszystkie małżeństwa i  kapłanów, którzy przez całe lata formowali się i formują w Domowym Kościele w duchu charyzmatu Światło-Życie. Wspomnieliśmy głównie o początkowym okresie, ale wszystkim członkom DK należy się ogromne podziękowanie za ofiarną, często cichą i anonimową pracę, troskę o budowanie trwałej, wiernej miłości i jedności małżeńskiej na chwałę Pana. Dzieło zapoczątkowane przez Czcigodnego Sługę Bożego ks. Franciszka Blachnickiego trwa, rozwija się i przynosi owoce. Świadczy o tym fakt, iż w naszej Archidiecezji w 14. rejonach DK pracuje obecnie (stan na marzec 2022 r.) 221 kręgów, a kolejne 14 jest pilotowanych. Z każdym rokiem przybywają nowe kręgi…

Elżbieta i Witold Kowalczykowie