„Musimy zawierzyć Bogu, że nie żąda od nas rzeczy niemożliwych
i że da także siłę i moc do wypełniania tego, czego od nas wymaga”.
ks. Franciszek Blachnicki

W sobotę, 12 września 2020 roku, w Wyższym Seminarium Archidiecezji Częstochowskiej odbyło się ogólnopolskie spotkanie odpowiedzialnych Domowego Kościoła Ruchu Światło-Życie, którego celem było podsumowanie pracy rocznej DK. W spotkaniu brali udział ks. bp Krzysztof Włodarczyk – delegat Konferencji Episkopatu Polski ds. Ruchu Światło-Życie, ks. Marek Sędek – moderator generalny Ruchu Światło-Życie, ks. Krzysztof Łapiński – moderator krajowy Domowego Kościoła, para krajowa Katarzyna i Paweł Maciejewscy, pary filialne i pary diecezjalne. Spotkanie, krótsze niż zazwyczaj, ograniczone do jednego dnia, odbywało się w duchu odpowiedzialności za zdrowie własne i innych, z zachowaniem dystansu, zakrywaniem ust i nosa także przy powitaniach, z używaniem środków dezynfekujących.

Podczas spotkania, naznaczonego radością i modlitwą, omawiano m.in. dane statystyczne kręgów DK, stan prac nad zmianami w „Zasadach Domowego Kościoła”, a także zagadnienie organizacji pracy kręgów i rekolekcji w bieżącym roku formacyjnym, naznaczonym sytuacją z koronawirusem. Ważnym tematem spotkania były również wstępne zapowiedzi wydarzeń związanych ze stuleciem urodzin Czcigodnego Sługi Bożego ks. Franciszka Blachnickiego.

Podczas spotkania kręgu filii lubelskiej odbyły się wybory nowej pary filialnej, zgodnie z Zasadami Domowego Kościoła (Aneks pkt 1.d). Misję do pełnienia posługi otrzymali Monika i Jarosław Kołodziejczykowie z diecezji radomskiej. Jednocześnie była to okazja do złożenia podziękowań za pięcioletnią posługę Bożenie i Hubertowi Pietrasom z archidiecezji lubelskiej.

Spotkanie odpowiedzialnych DK wypadło w dniu liturgicznego wspomnienia Najświętszego Imienia Maryi – „imienin” Matki Bożej. W homilii, podczas Eucharystii ks. bp Krzysztof Włodarczyk nawiązał m.in. do zwycięstwa króla Jana III Sobieskiego nad Turkami w bitwie pod Wiedniem w 1683 roku. Król podjął się roli obrońcy chrześcijaństwa odpowiadając na prośbę papieża Innocentego XI o ratowanie Kościoła i Europy. Pisał on do swej żony Marysieńki Woli Bożej powinniśmy się cali poddać i o to Go tylko prosić, co jest zgodne z jego upodobaniem. Na naczelnym miejscu stawiał miłość do Boga, a potem dopiero do swojej żony. I o to też prosił swoją żonę: Przez tegoż tedy Pana Boga, do którego moje serce obracasz tę swoją modlitwę, proszę, aby temu dać pokój, a prosić Go, aby się we wszystkim stała i działa jego święta wola. Inaczej się nie uspokoję, aż to moje serce wprzód dla Pana Boga, a potem dla mnie uczynisz. Na pierwszym miejscu Pan Bóg i miłość do Niego; co wcale nie ubliża miłości do żony czy męża. Takie uporządkowanie sprawia, że miłość ludzka zbudowana na Bożym fundamencie, porządkuje całe życie. Jan III Sobieski postawił również na Matkę Najświętszą. Podczas drogi do Wiednia król zatrzymał się w Częstochowie na Jasnej Górze, by prosić Boga o Jego łaskę. Ze względu na Maryję miał chociażby zwyczaj „suszenia”, czyli poszczenia. Nasz król był wierny słowom Maryi Zróbcie wszystko cokolwiek Wam Syn mój powie. I my winniśmy prosić o taki fundament dla nas i dla naszych rodaków, a będzie to wyraz troski o bezpieczeństwo naszego narodu.

Życie Maryi toczyło się w normalnym domu Anny i Joachima. W swoim domu spotykała się z Bogiem przez modlitwę, a także przez czytanie Słowa Bożego. Jest jasnym świadectwem człowieka, który dojrzewa w gronie rodzinnym do dobrego życia. W rodzinie człowiek kształtuje swój charakter, swoją osobowość, w niej uczymy się pierwszych słów, uczymy się rozmawiać, kochać, wierzyć, modlić się, przebaczać, żegnać ze zmarłymi. Rodzina to przestrzeń, w której możemy się rozwijać we wszystkich sferach. Dlatego Czcigodny Sługa Boży ks. Franciszek Blachnicki tak bardzo pokazywał jak ważna jest rodzina, jaką wartość ma katechumenat rodzinny i konkretnie gałąź rodzinna Ruchu Światło-Życie – Domowy Kościół.

Zaś św. Jan Paweł II podkreślał – przyszłość ludzkości idzie przez rodzinę. Jeśli zniszczy się rodzinę, to wszystko się rozsypie. Współczesny atak na rodzinę skłania do konsekwentnego zwrotu ku Maryi, tak jak poprzednie pokolenia do Niej się uciekały – stąd budowano sanktuaria, podążano do Niej w pielgrzymkach, modlono się przed obrazami Maryi w domach. Maryja jest Królową naszego narodu, przy Niej stajemy się narodem ludzi wierzących, przechowujemy skarb wiary. Kto jest blisko Maryi, ten nie opuści żony, nie opuści męża, temu pieniądze nie przewrócą w głowie i pozostanie we wspólnocie Kościoła, którego Maryja jest Matką. Dzięki wstawiennictwu Maryi rodzina wypełni swoją misję.

Św. Maksymilian Maria Kolbe powiedział: Co mnie najbardziej karmi? Oto imię Maryi. I wy się nie przestawajcie nim (imieniem Maryi) wzmacniać. Nie pozwolę bluźnić imieniu Maryi, nie dozwolę znieważać Jej wizerunków. Ważna jest obrona godności dobrego imienia. Trzeba przepraszać za znieważania Jej w wizerunkach, imieniu. Kończąc ks. bp Krzysztof Włodarczyk przytoczył słowa św. Bernarda, który powiedział o czci Dziewicy Maryi: Kimkolwiek więc jesteś, gdy pojmiesz, że w potopie tego świata chyboczesz się raczej wśród burz i nawałnic, miast kroczyć po ziemi, nie odwracaj oczu od blasku tej Gwiazdy, jeśli nie chcesz się pogrążyć na skutek burzliwych podmuchów. Gdyby się zerwały wichury pokus i gdybyś natrafił na skały utrapień, patrz na Gwiazdę, przyzywaj Maryję. Jeśli miotają tobą fale pychy albo niezdrowej ambicji, czy też oszczerstwa albo zazdrości – patrz na Gwiazdę, przyzywaj Maryję. Kiedy gniew albo chciwość, albo cielesna pożądliwość uderzy w duchową łódź – patrz na Maryję. Jeśliś wzburzony ogromem występków, okryty wstydem z powodu brudu sumienia albo strwożony grozą sądu, jeśli zaczynasz grzęznąć w otchłani smutku lub w przepaści beznadziei – myśl o Maryi.

W niebezpieczeństwach, w uciskach, w wątpliwościach – myśl o Maryi, Maryję przyzywaj. Niech nie schodzi z ust i nie znika z serca Jej imię, nie trać z oczu wzoru Jej postępowania, aby wybłagać Jej modlitewną pomoc. Idąc Jej śladami, nie zbaczasz z drogi; prosząc Ją, nie tracisz nadziei; myśląc o Niej, nie błądzisz; kiedy Ona cię podtrzymuje, nigdy nie upadasz; nie lękasz się, kiedy Ona strzeże; nie męczysz się, kiedy prowadzi, co więcej, zdobywasz wszelkie łaski i w ten sposób na sobie samym doświadczasz, jak słuszne są słowa: A Dziewicy było na imię Maryja.

Kolejne spotkanie odpowiedzialnych Domowego Kościoła zaplanowano na styczeń 2021 roku w Warszawie.

Renata i Józef Nowakowie
Para diecezjalna Domowego Kościoła
Archidiecezji Lubelskiej

Poprzedni artykułW szkole Chrystusa – rozpoczęliśmy kolejny rok SA
Następny artykułKoronka do Bożego Miłosierdzia na ulicach miast świata