SŁOWO BOŻE stanie się dla mnie światłem życia,
jeżeli będę podejmował stały wysiłek zachowania go, pójścia za nim i czynienia go słowem życia;
chcę karmić się nim jak najczęściej szczególnie poprzez osobiste
i wspólne z braćmi studiowanie Pisma Świętego”.

Na ostatniej w tym roku formacyjnym Szkole Animatora pochylaliśmy się nad tematem V drogowskazu Nowego Człowieka. Nie zabrakło czasu na modlitwę, spotkanie we wspólnocie i wartościowe spotkania z gośćmi. Wszystko po to, by stawać się coraz lepszym animatorem, a przede wszystkim uczniem Chrystusa.

A jakie wrażenia po tym roku Szkoły Animatora mają uczestnicy?
Oddajmy głos kilku z nich:

„SA jest cudownym czasem nauki i zabawy, bardzo lubię przyjeżdżać i odprężyć się duchowo, zostawić za sobą codzienne problemy, spotkać się z ludźmi i przeżyć ten czas we wspólnocie.”

„Szkoła Animatora była dla mnie cennym doświadczeniem, bardzo dużo się nauczyłam, poznałam nowe sposoby na prowadzenie spotkań. Dało mi to dużo odwagi do prowadzenia spotkań w mojej grupie.”

„Szczególnym momentem na spotkanie z Bogiem było duchowe SPA oraz możliwość uczestniczenia w Eucharystii, za co jestem bardzo wdzięczny.”

„Szkoła Animatora była bardzo inspirującym i interesującym doświadczeniem. Dzięki spotkaniom w grupach nauczyłam się dodatkowych metod prowadzenia spotkań. Dodatkowo konferencje były bardzo dobrze przekazywane i łatwe do zrozumienia.”

„Na SA została stworzona atmosfera bezpieczeństwa oraz zawiązała się prawdziwa wspólnota.”

Niektórzy skończyli w tym roku swoją przygodę jako uczestnicy SA, inni są w jej połowie. Jednak wszyscy czujemy, że przygoda bycia animatorem dopiero przed nami…

Patrycja Ziarkiewicz
DFD

Poprzedni artykułDroga krzyżowa KWC ulicami Starego Miasta
Następny artykułORAR I last minute w Pratulinie w weekend majowy – serdecznie zapraszamy!