Prezentujemy obszerną relację z ostatniego spotkania Diakonii Modlitwy. Może kogoś zachęci do: modlitwy (super by było), sięgnięcia po wiedzę na ten temat (też dobrze), przyjścia na następne spotkanie Diakonii Modlitwy (będziemy się cieszyć)!

Majowe spotkanie Diakonii Modlitwy rozpoczęła Eucharystia. W homilii moderator, ks Artur Grzywaczewski, przypomniał nam, że jesteśmy Kościołem założonym przez Jezusa i w Niego wszczepionym. Na wzór pierwotnej wspólnoty, opisanej w Dziejach Apostolskich, mamy podejmować wszystkie decyzje po rozeznaniu na modlitwie, we współpracy z Duchem Świętym.

W części formacyjnej przypatrywaliśmy się modlitwie Jezusa na górze Tabor. Słuchając przygotowanego przez Lusię rozważania próbowaliśmy odpowiadać sobie w ciszy na pytanie o naszą górę modlitwy, miejsce, gdzie Pan Bóg nas przemienia. Poniżej zamieszczamy ogromny skrót wysłuchanych treści, zachęcając równocześnie do sięgnięcia do źródła – książki “Modlitwa Jezusa“, której autorem jest ks. Andrzej Muszala.

Tabor – modlitwa w świetle

Na górze Tabor Jezus dokonał prze-kształcenia człowieka na swój obraz i podobieństwo. Prze-kształcenie polega na przywróceniu właściwej harmonii i równowagi między tym, co cielesne a tym, co duchowe. Człowiek zburzył tę równowagę poprzez nieposłuszeństwo wobec Boga. Na Taborze – szczycie kontemplacji, Bóg formuje duszę człowieka na wzór swojego Jednorodzonego Syna. Przemiana całego człowieka – to cel modlitwy wewnętrznej, dzięki której życie ma zmierzać ku pełnej komunii z Bogiem.

Świadkami przemienienia byli trzej wybrani Apostołowie. Ukazał im się Eliasz z Mojżeszem. W obu mężach łączą się moralność i duchowość. Synaj, góra, na której Mojżesz otrzymuje od Boga tablice prawa i Karmel – góra duchowości, milczenia i skupienia.

“I zjawił się obłok osłaniający Ich.” Obłok to specyficzna przestrzeń Bożej Obecności, która okrywa miejsce Jego spotkania z człowiekiem. “a z obłoku odezwał się głos: to jest mój Syn umiłowany, Jego słuchajcie”. Wchodząc w obłok, człowiek wchodzi w samo serce Trójcy Świętej; jest w “przestrzeni” między Ojcem, Synem i Duchem Świętym.

“I zaraz potem, gdy się rozejrzeli, nikogo już nie widzieli przy sobie, tylko samego Jezusa”. To zdanie wyraża głęboką prawdę, że sam Jezus wystarczy. W Nim zawarte jest wszystko.

Wydarzenie na górze Tabor jest opisem modlitwy. Modlitwa w samotności jest miejscem przemiany wewnętrznej człowieka; otwieramy się w niej na działanie Boga. Bóg “stwarza nas” na nowo – na pierwotny swój obraz. Przychodzi do nas Trójca Święta: Ojciec – Syn – Duch Święty i otacza naszego ducha. Nie jesteśmy na modlitwie sami – modli się z nami Jezus, modli się cała Trójca Święta.

Widok z Góry Tabor – Ziemia Święta 2018. Fot. Paweł Kaniuk

Po wysłuchaniu rozważania udaliśmy się do kaplicy, aby modlitwą uwielbiać Boga: Ojca, Syna i Ducha Świętego.

Anna Kazańska

 

Poprzedni artykułRekolekcje wakacyjne coraz bliżej!
Następny artykułWybory nowej pary diecezjalnej